Po dziesięciu kolejkach rozgrywek Klasy B „KEEZA” drużyna FC Karpacz zajmuje drugą pozycję w tabeli z dorobkiem 27 punktów i bilansem bramkowym 58:34. Do prowadzących rezerw Karkonoszy Jelenia Góra traci trzy oczka — przewaga lidera jest niewielka, ale walka o jej odrobienie zapowiada się wymagająco.
Ambicje bez deklaracji łatwej drogi
Klub nie składa broni i zapowiada walkę do końca sezonu. W komunikacie podkreślono, że w tej lidze żaden punkt nie przychodzi za darmo, a każdy mecz jest okazją do pokazania formy. Zespół chce jak najmocniej „postraszyć” lidera i utrzymać się w grze o czołówkę.
Trzech w czołówce strzelców
Dużym atutem FC Karpacz jest skuteczność ofensywy. W klasyfikacji strzelców wysoko plasują się: Mateusz Cyganek (13 goli), Oskar Charko (8) oraz Sebastian Szujewski (7). Klub podkreśla, że ambicja i apetyt na kolejne trafienia rosną z każdym spotkaniem.
Przed drużyną dwa kluczowe mecze
W 11. kolejce, 8 listopada o godz. 14:00, FC Karpacz zmierzy się z Juvenią Rybnica na stadionie przy ul. Polskich Olimpijczyków 1 w Karpaczu. Tydzień później, 15 listopada również o 14:00, podopieczni zagrają na wyjeździe z rezerwami Orła Wojcieszów. Sześć punktów do zdobycia to szansa na zbliżenie się do lidera.
Klub apeluje do kibiców o wsparcie na trybunach — liczy, że doping poniesie drużynę w walce o kolejne punkty.
Źródło: FC Karpacz
Fot. facebook.com

